Nauka języków obcych na emeryturze

Mówi się, że w pewnym wieku uczenie się nowych rzeczy nie ma już sensu. Stereotyp głosi, że umysł ulega degradacji, a wraz z wiekiem coraz ciężej przychodzi nam zapamiętywanie. Poza tym wszystkim z kolei po prostu im dalej w życie, tym mniej potrzebne nam są dodatkowe umiejętności. Czy rzeczywiście jest to prawda? Jak to się ma do uczenia się języków obcych? Czy jest w ogóle sens to robić? To wszystko, ale i wiele więcej, powiemy w naszym dzisiejszym wpisie.

Czy nauka języków obcych na emeryturze ma sens?

Kwestią najbardziej sporną w kontekście uczenia się czegokolwiek w wieku emerytalnym jest zasadność tego. Choć może się to wydać smutne, istnieje przekonanie, że w pewnym wieku nie ma już czasu na naukę nowych rzeczy – miało się na to w końcu całe życie. To bzdura, którą powtarzają osoby leniwe i takie, które nie chcą od życia więcej. Nauka języków obcych na emeryturze potrafi być naprawdę wspaniałą przygodą i furtką do zupełnie innego świata, nowych znajomości i odwiedzania nieznanych wcześniej miejsc bez uczucia wyobcowania. To prawda, wiek emerytalny wymaga właściwego podejścia do tejże nauki. Prawdą jest też to, że umysł osoby w tymże wieku ciężej przyswaja nową wiedzę od tego najmłodszej osoby. Nie oznacza to jednak, że nie robi tego wcale – wystarczy właściwie stymulować jego pracę, a przede wszystkim mieć ku temu motywację.

Nauka języków obcych na emeryturze ma tym większy sens, że mamy wtedy więcej czasu dla siebie. Niezależnie od wieku, nauka wymaga dużych jego ilości. Tym bardziej efektywność w uczeniu się go może być tutaj  po prostu większa.

Jak podjąć się nauki języków obcych w podeszłym wieku?

Choć mogłoby się wydawać, że podjęcie się nauki języków obcych w pewnym wieku może być trudne, wcale takim być nie musi. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy to nie dziwi obecność tak zwanych Uniwersytetów Trzeciego Wieku i szkół nastawionych właśnie na nauczanie nieco starszych ludzi. Podstawą w tym wszystkim jest rzeczywista chęć i motywacja – posiadając takowe, możemy przystąpić do działania. Poniżej prezentujemy kroki, przez które trzeba przejść, by rozpocząć i efektywnie przechodzić przez proces nauczania.Nauka języków obcych na emeryturze

  1. Wybierzmy odpowiedni język – to absolutna podstawa. W naszym wieku powinniśmy postawić na język podobny gramatycznie do polskiego – będzie znacznie łatwiejszy do opanowania. Choć nauka chociażby chińskiego również jest możliwa, z pewnością będzie wiązała się z większym poświęceniem i dłuższym czasem wymaganym do spędzenia nad materiałami do niej. Znacznie łatwiej jest postawić na niemiecki czy hiszpański – języki dość podobne pod względem struktury zdań i całej gramatyki. Nade wszystko jednak wybierzmy język, którego zawsze chcieliśmy się nauczyć, albo który wiąże się z naszymi przyszłymi planami. Język obcy nie musi być dla nas dodatkiem – może być świetną użyteczną rzeczą.
  2. Poczytajmy na jego temat i zaznajommy się z podstawowymi materiałami – po wybraniu języka dla siebie, powinniśmy zaznajomić się zarówno z nim, jak i ze strukturą zdań w jego obrębie. Tak, aby nie rozpoczynać od kompletnego zera. Samodzielnie warto przyswoić sobie podstawowe zwroty (na powitanie lub pożegnanie), ale też zaznajomić się ze słownictwem. Pamiętajmy, że żadna szkoła nie nauczy się za nas słownictwa – tutaj nie ma innej metody niż powtarzanie i zapamiętywanie go. To jednak można robić na wiele różnych sposobów.
  3. Dokonajmy wyboru właściwej szkoły językowej – podejmowanie się samodzielnej nauki języka w wieku emerytalnym może być karkołomne. Dlatego właśnie powinniśmy wybrać szkołę językową, która nam w tym pomoże i która tworzy grupy dla ludzi starszych. Taką szkołą jest na przykład MAK, w obrębie którego można zapisać się na kursy różnorakich języków. Plusem tej szkoły jest podejście do uczniów – pełne zrozumienia, empatii, ale przede wszystkim profesjonalizmu, który w tym przypadku zawsze przynosi efekty.
  4. Stymulujmy własną naukę – na szkole językowej nasz kontakt z językiem nie może się kończyć. Zabierajmy go do domu – ćwiczmy, powtarzajmy, a przede wszystkim oglądajmy seriale. Początkowo możemy to robić z napisami polskimi – później przełączmy się na takie w języku obcym. Jeśli lubimy to robić, grajmy w gry – znajdźmy też zagraniczny kanał w telewizji i puszczajmy go w tle. Nawet nieświadome obcowanie z językiem pozwala wiele z tego wynieść. Podstawą jest też powtarzanie zdobytych informacji – regularne i skrupulatne. Pomoże w tym chociażby aplikacja na telefon.

Podsumowanie

Choć wiele osób może twierdzić, że nauka w pewnym wieku nie jest już czymś czy to możliwym, czy też rozsądnym, nijak ma się to do rzeczywistości. Jeżeli zatem czujemy potrzebę poszerzenia horyzontów, nie patrzmy na własny wiek, a szukajmy najefektywniejszych sposobów na to, by po prostu to zrobić. W kwestii nauki języków obcych najrozsądniejsze byłoby postawienie na szkołę językową pokroju MAK, posiadającą grupy stworzone właśnie z myślą o emerytach. Choć można poradzić sobie w inny sposób, po co utrudniać sobie życie, skoro można to zrobić efektywnie, przy okazji nawiązując cenne znajomości?